Rok (Nie)Bezpiecznego Życia – 12. Panda mała. Dzień 55. 9000 km od mandatu
32 Comments


Mentioned in last episode magic section of 79th between
Tarlow and Kostusin IS magic, when we didn’t meet any slowly
riders. One Year of (Un)Safe Driving Day 55th
9000 km from the last fine
Penalty points balance: 18 Double continuous lines extend more than two miles long and
efficiently make overtaking impossible. Seems like someone had got surplus of white paint. With eighteen penalty points balance I couldn’t take a risk
of gathering another five of them… After next bend there was a chance to overtake. But only a CHANCE.
At front of vans a tractor appeared and the chance has disappeared.
I didn’t want to force them to brake. One van left, a chance to overtake the second one I ‘ll have
a mile ahead. I hardly managed, I slept on the start. A chance to smoke a little. At last. At the border of districts the smoking
(and smooth surface) ends. On crowded urban areas I’d been overtaken twice. In front of me crawling tractor, after me troubles – two
fast & furious cars wanted to overtake everyone,
right there, right then. I had almost to stop. I got a little crazy.
You %#$g idiots! There was a very dangerous place ahead – the road falls just
before a sharp bend – a serious risk of head-on collisions The speed limit to 70 kph is really reasonable.. Driving 43 kph (!) we can view it very precisely… Look at the speed camera – it is directed to opposite
direction – from where the risk doesn’t exists – the view
for the bend is perfect, but cars arrive faster… Driving 43 kph facilitated the Fiat Panda driver
to overtake me again. CB radio warns about police speed control unit.
Maybe they catch the Panda? This time the Panda driver was lucky… More then two miles with no possibility to overtake. First possibility to overtake starts here I don’t overtake anyway – there is jam ahead.
And I see the Panda again… Now I can overtake it again. The speed control and another speed limit areas made
possibilities for the Panda driver to overtake me again…. Now the magic ride through
the Kozienice Forrest National Park. And another possibility to overtake the shy Panda… After the National Park a doubled continuous lines extend
several miles long. First possibility to overtake starts after nearest bend After Kozienice the road surface is still old and rugged Even big station wagon sways like a boat on a river After gathering plenty of penalty points I suspect every
dark Opel Vectra to be a undercover police car… A silver one is also fishy.Especially riding
39 kph on limit 50…. Because of the silver Vectra and speed limit area the Panda
driver could overtake me again… Just before the speed limits area’s end of course… Some maneuvers of other driver may really surprise. I’ve noticed a cyclist ahead and started started to slow But I didn’t plan to stop! I managed to overtake the Panda for the last time after
hundred km driving together. Two days earlier I met on the road broken branches. Today they are still in the same place… That road (District No. 801) twists along the Vistula
current – has long, smooth and blind bends. The overtaking here is a serious risk – the truck’s right
blinker blinks because of inadvertency… Entering Warsaw from south by Nat. Rd No. 17
you can take a chat with police patrol very often. I didn’t want to talk…

32 thoughts on “Rok (Nie)Bezpiecznego Życia – 12. Panda mała. Dzień 55. 9000 km od mandatu

  1. 2:20: Z jakiego województwa akurat wyjechałeś? Znam trasę gdzie jest zupełnie odwrotna sytuacja, tzn: wjeżdżam w Mazowieckie z Kujawsko-Pomorskiego,a to jest równoznaczne z końcem dziur. 😀 Trasa ma nr 265 i prowadzi z Brześcia Kujawskiego do Gostynina.

  2. 1:48 Widzisz mejson, kiedyś Ci pisałem, że w tym kraju nie da się jeździć w 100% przepisowo, nawet jakbyś się bardzo starał, jak Ty w tym przypadku. Jak by się tam trafił służbista, to za podwójną ciągłą by Ci wstawił mandat. Oglądam czasem Uwaga Pirat czy Stop Drogówka i są tacy policjanci co nawet jak zahaczysz podwójną pod koniec manewru przez 1 metr, wystawiają za to mandaty;) I żadne tłumaczenia ich nie interesują:/

  3. Zazwyczaj, lub nawet prawie zawsze jest tak, że gdy infrastruktura drogowa pozwoli wreszcie wyprzedzić pojazd poprzedzający to z naprzeciwka ktoś nadjeżdża mimo, że wcześniej ruchu nie było – to chyba jedno w praw Murphy'ego 🙂
    Miałeś cierpliwość do tej Pandy. Jej kierowca to niereformowalny typ, który nie rozróżnia terenu niezabudowanego od zabudowanego i w tym drugim nadrabia fakt, że nie ma za bardzo czym "deptać".
    Życzę szerokości i dobrych informatorów przeciwmiśkowych na CB.

  4. Nie musisz mnie przekonywać, że za liźnięcie podwójnej ciągłej w 1:48 mógłbym zarobić mandat i 5 pkt karnych – dokładnie tak dopełniłem sławetne 24 pkt karne – skończyłem wyprzedzanie na podwójnej ciągłej.
    Tyle, że nie zrobiłem tego świadomie – jak zaczynałem wyprzedzać widoczność miałem na drogę wystarczającą ale nie na miejsce, gdzie kończy się linia przerywana…

  5. Widzę że jechałeś przez Lipsko a miałeś kiedys przyjemność jechać przez Iłżę ??
    Jak tak to napisz coś.

  6. Nie – często mijałem drogowskaz na Iłżę (na rondzie) i kiedyś kusiło mnie by poszukać tamtędy jakiegoś skrótu/objazdu w kierunku Ożarowa na wszelki wypadek…

  7. No – he was driving 80-90 almost all the time – he didn't slow on speed limit areas.
    I had to slow (18 penalty points balance) to 50-60 in cities and outside speed limits areas I was driving 100 -110.

  8. Dobry serial mejson wypuściłeś, dzięki Tobie mamy co robić gdy nasze drugie połówki oglądają klan/m jak.. czy inne tasiemce 😉

  9. Dzięki za miłe słowa 😉
    Co do "Klanu" to nigdy nie wiadomo – Rysia uśmiercili ale dr Lubicz właśnie odzyskał prawo jazdy… 😉

  10. 8:05 Nie można rozpoczynać manewru wyprzedzania, jeśli poprzedzające nas auto już rozpoczęło taki sam manewr i go nie ukończyło.

  11. Ale przed Tobą wyprzedzanie rozpoczął inny pojazd i zasłonił Ci drogę z przeciwka, a ty od razu po nim zacząłeś. Jednym słowem, jedyna droga ucieczki to w twoim przypadku zahamować aby się schować.

  12. Świetny przykład po co jest obszar zabudowany i 50km/h (piesi i rowerzyści). Jak wyjeżdżam rowerem na miasto wybieram drogi bez podniesionej prędkości, bo oczekuję że będę tam bezpieczny ale niestety najczęściej nie jestem. Chcąc nie chcąc zmusza mnie to do pilnowania prędkości kiedy siadam za kółkiem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *